czwartek, 28 czerwca 2018

Etuje

Kocie etui na komórki, i to różnego rodzaju robiłam ostatnio lat temu parę, ale, ku mojemu przyjemnemu zaskoczeniu, są tacy, co o nich pamiętają.

I oto jedna z takich osób napisała do mnie z pytanie, czy nie zrobiłabym kilku takich etui.


A nawet nie tylko takich, bo po co trzymać się utartych schematów kolorystycznych, skoro można zaszaleć.


Oraz czemu w zasadzie trzymać się tylko kotków. Koty, koty są miłe, ale na tym świecie żyją również wielbiciele innych zwierzątek.

Na ten przykład - psów.


I jak widać, pisząca do mnie osoba była bardzo przekonująca i udało jej sie bez trudu namówić mnie na realizację wszystkich nietypowych pomysłów :).

I nie jest to ostatnie słowo w tej kwestii, bo dziś w robocie jest kolejny piesek - niebieski i... to tyle na razie, bo ma to być choć trochę niespodzianka dla Nowej Właścicielki :).

5 komentarzy:

  1. Etuje są piękne i jestem pewna, że można nimi szpanować, czego każdemu życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne! Bardzo mi się podobają te kociaki i piesek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Są superaśne i te kocie i te psie:) Ja niewiedziałam,że KM ma takie zdolności,przepraszam że gdzieś mi to umknęło.Idę cofnąć się w czasie i pooglądac inne dzieła. A tak na marginesie dzięki przemyśleniom KM zamówiłamsobie "Szamankę od umarlaków".Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Etuje kocie (i psie też) są prze-śli-czne i nieśmiało zapytam, czy dla czytelników szydełkujących samodzielnie Królowa Matka udostępniłaby może wzór na te cudeńka? *_*

    OdpowiedzUsuń